Odnowiony konflikt między USA a Iranem wstrząsa globalnymi rynkami ropy, a analitycy ostrzegają przed gwałtownym wzrostem cen. Impas zagraża Cieśninie Ormuz, wąskiej cieśninie, przez którą przepływa około jedna piąta światowej ropy naftowej. Prognozy dla ropy Brent zostały zrewidowane w górę o prawie 30% w miarę wzrostu ryzyka zakłóceń w dostawach.
Cieśnina Ormuz – punkt krytyczny
Cieśnina leży między Iranem a Omanem, łącząc producentów z Zatoki Perskiej z globalnymi nabywcami. Każda eskalacja militarna może zablokować lub spowolnić ruch tankowców. Iran wcześniej groził zamknięciem cieśniny w odpowiedzi na presję USA. Jeszcze do tego nie doszło, ale sama możliwość wystarczy, by zaniepokoić handlowców i podnieść premie za ryzyko.
Zrewidowane prognozy i ryzyko cenowe
Analitycy w ostatnich tygodniach znacznie podnieśli swoje prognozy cen ropy Brent. Rewizja w górę o prawie 30% odzwierciedla rosnące prawdopodobieństwo ograniczeń podaży. Choć jak dotąd nie utracono żadnych baryłek, rynek wycenia możliwość nagłego zakłócenia. Sytuacja pozostaje płynna, a dalsze skoki cen są możliwe, jeśli napięcia się nasilą.
Dyplomatyczne wysiłki trwają, ale nie widać oznak przełomu. USA zwiększyły obecność morską w regionie, podczas gdy Iran przeprowadził ćwiczenia wojskowe w pobliżu cieśniny. Handlowcy obserwują każde zdarzenie, które mogłoby wywołać blokadę. Nadchodzące tygodnie sprawdzą, czy kanały dyplomatyczne zdołają zapobiec pełnoskalowemu kryzysowi dostaw.




