BNB handluje po $568,41, co jest poziomem poniżej wszystkich głównych średnich kroczących. Wskaźnik MACD jest spłaszczony, nie dając wyraźnego sygnału kierunkowego. Jednak 75% smart money zajmuje długie pozycje w instrumentach pochodnych BNB, tworząc ostrą rozbieżność między niedźwiedzim wykresem cen a byczym pozycjonowaniem na rynku kontraktów terminowych.
Obraz cenowy
Cena spot BNB znajduje się pod presją. Jest poniżej 50-dniowej, 100-dniowej i 200-dniowej średniej kroczącej – konfiguracja, która zazwyczaj sygnalizuje trend spadkowy. MACD, wskaźnik momentum, nie wykazuje nachylenia w górę ani w dół; jest zasadniczo poziomy. To spłaszczenie sugeruje, że rynek czeka na katalizator – albo do przebicia w dół, albo do odbicia.
Instrumenty pochodne mówią inną historię
Podczas gdy akcja cenowa wygląda słabo, rynek instrumentów pochodnych wysyła byczy sygnał. Według danych 75% smart money – traderów z udokumentowaną historią zyskownych pozycji – zajmuje długie pozycje na kontraktach terminowych BNB. Oznacza to, że większość doświadczonego kapitału obstawia wzrost ceny, mimo że rynek spot ma trudności.
Rozbieżność
Tego rodzaju podział między ceną a pozycjonowaniem nie zdarza się często. Kiedy już wystąpi, zwykle rozwiązuje się na jeden z dwóch sposobów: albo cena dogania bycze nastroje, albo smart money zostaje zmuszone do zamknięcia długich pozycji, przyspieszając spadek. Na razie rynek znajduje się w impasie. Technikalia mówią „sprzedaj”, instrumenty pochodne mówią „kup”.
Następny ruch BNB będzie prawdopodobnie zależał od szerszych warunków rynkowych oraz od tego, czy bycze pozycjonowanie w instrumentach pochodnych okaże się prorocze, czy przedwczesne. Traderzy uważnie obserwują wszelkie zmiany MACD lub przebicie powyżej kluczowej średniej kroczącej, aby potwierdzić kierunek.




