Skok o 47 punktów
Odczyt wskaźnika na poziomie 27 to strefa strachu. To liczba, na którą patrzą inwestorzy, gdy obawiają się kolejnego spadku. Przy 74 ten sam wskaźnik wskazuje chciwość — nastroje, w których kupowanie dołków wydaje się łatwe, a sprzedawanie wzrostów — błędem. Zmiana zajęła mniej niż dwa tygodnie, co jak na każdą miarę jest bardzo szybko.
Wskaźnik działa w skali 0-100. Powyżej 50 skłania się ku chciwości, poniżej 50 — ku strachowi. 74 to zdecydowanie strona skłonna do ryzyka, a rynek najwyraźniej uznał, że najgorsze już minęło — albo przynajmniej, że jest na tyle daleko, by można było handlować.
Gdzie wskaźnik był wcześniej
74 jest istotne ze względu na to, gdzie wskaźnik znajdował się ostatnio na tym poziomie: tuż przed październikową wyprzedażą, która wymazała 19 mld USD. To nie znaczy, że historia się powtórzy — wskaźnik mierzy nastroje, a nie kierunek cen. Ale ostatnia wizyta na 74 nie skończyła się dobrze i warto o tym pamiętać.
Wspinaczka z 27 do 74 oznacza również, że strach, który dominował przez ostatnie dwa tygodnie, w dużej mierze wyparował. Czy pozostanie wyparowany, to otwarte pytanie. Wskaźnik nie mówi wiele o tym, co będzie dalej; mówi jedynie, gdzie aktualnie znajduje się głowa rynku. A teraz ta głowa jest chciwa.
Co oznacza poziom 74
Wskaźnik działa w skali 0-100. Poniżej 50 to strach, pow




