Siły USA przeprowadziły w sobotę nowe uderzenia militarne na Iran, eskalując konflikt, który już zamknął Cieśninę Ormuz i spowodował gwałtowny wzrost cen ropy. Teheran odpowiedział ostrzeżeniem przed 'pełnowymiarową wojną' na Bliskim Wschodzie.
Co zostało zaatakowane
Pentagon nie podał natychmiast szczegółów dotyczących celów najnowszej operacji. Uderzenia mają miejsce kilka dni po serii amerykańskich nalotów na pozycje powiązane z Iranem w Syrii i Iraku. Sobotnia akcja stanowi znaczące zaostrzenie bezpośredniej konfrontacji między Waszyngtonem a Teheranem.
Ostrzeżenie Teheranu
Irańscy urzędnicy oświadczyli, że kraj nie ustąpi. Zagrozili 'pełnowymiarową wojną', jeśli USA będą kontynuować ataki. To sformułowanie sygnalizuje gotowość do rozszerzenia konfliktu poza obecne walki zastępcze i przejścia do bezpośredniego starcia militarnego. Nie podano dalszych szczegółów dotyczących potencjalnej odpowiedzi Iranu.
Reakcja rynków ropy i energii
Ceny ropy i energii gwałtownie wzrosły natychmiast po podaniu informacji o uderzeniach. Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta światowej ropy, pozostała zablokowana. Ten punkt krytyczny jest skutecznie zamknięty od kilku dni, ograniczając globalne dostawy i podnosząc koszty zarówno dla konsumentów, jak i przemysłu.
Co dalej
Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta. Nie podano harmonogramu jej ponownego otwarcia. W obliczu wymiany gróźb i ognia między obiema stronami, region przygotowuje się na to, co może nastąpić dalej. USA nie poinformowały, czy planowane są kolejne uderzenia. Iran nie sprecyzował, co oznaczałaby 'pełnowymiarowa wojna'. Te pytania pozostają bez odpowiedzi.




