Finansowanie kryptowalutowe pod lupą
Kryptowaluty stały się powszechnym kanałem finansowania ruchów protestacyjnych na całym świecie. Darczyńcy używają ich, by ominąć tradycyjne systemy bankowe, zwłaszcza gdy chcą wspierać sprawy, które banki mogłyby zablokować. Zarówno grupy propalestyńskie, jak i proizraelskie zbierały fundusze w kryptowalutach. Królewska Komisja prawdopodobnie zbada, czy aktywa cyfrowe są wykorzystywane do finansowania aktywizmu graniczącego z antysemityzmem.
Jeśli komisja zaleci zaostrzenie zasad KYC (poznaj swojego klienta) i AML (przeciwdziałanie praniu pieniędzy) dla australijskich giełd kryptowalut, skutki mogą być znaczące. Australia ma już system licencjonowania dostawców aktywów cyfrowych, ale poprzeczka może zostać podniesiona. Monety nastawione na prywatność oraz protokoły DeFi (zdecentralizowane finanse) umożliwiające anonimowe transakcje znalazłyby się pod szczególną presją.
Co to oznacza dla australijskich giełd
Lokalne giełdy, takie jak Independent Reserve, CoinSpot i BTC Markets, mogą być zmuszone do zaostrzenia ram zgodności. Raport końcowy komisji – spodziewany jeszcze w tym roku – może wezwać do obowiązkowego monitorowania transakcji związanych z darowiznami na cele polityczne lub społeczne. Oznaczałoby to więcej raportów do AUSTRAC, australijskiej jednostki wywiadu finansowego.
Dla branży to nie jest dobry moment. Rynek kryptowalut znajduje się już w strefie skrajnego strachu, a Indeks Strachu i Chciwości wynosi 25. Bitcoin handluje się w okolicach 64 650 USD, a altcoiny radzą sobie gorzej. Regulacyjna nagonka na tak ważnym rynku jak Australia mogłaby pogłębić niedźwiedzie nastroje, nawet jeśli bezpośredni związek z protestami na uniwersytecie wydaje się naciągany.
Nie chodzi tylko o jeden uniwersytet. Te same siły polityczne, które napędzają ograniczenia protestów na kampusach, prawdopodobnie wezmą na cel rolę kryptowalut w finansowaniu tych ruchów. Królewska Komisja ma szerokie spektrum, a kryptowaluty są naturalnym kolejnym krokiem. Inne kraje obserwują – Wielka Brytania i UE już zaostrzyły przepisy dotyczące darowizn w kryptow




