Firma Anthropic zgodziła się zapłacić 1,5 miliarda dolarów w ramach ugody w pozwie o prawa autorskie dotyczącym danych wykorzystanych do trenowania jej modeli AI. Sędzia federalny zatwierdził ugodę, kończąc spór prawny, który ciążył nad firmą od miesięcy. Dokładne warunki umowy pozostają tajne, ale kwota – 1,5 miliarda dolarów – jest potwierdzona w aktach sądowych. Liczba ta jest jednak sprzeczna z artykułem promującym tę historię, który podawał 2 miliardy dolarów.
Ugoda i zamieszanie
Pozew, złożony przez grupę autorów i wydawców, oskarżał Anthropic o wykorzystywanie materiałów chronionych prawem autorskim bez zezwolenia do trenowania swoich dużych modeli językowych. Firma nie przyznała się do winy, ale ugoda pozwoliła uniknąć procesu, który mógłby ustanowić kosztowny precedens dla branży AI. Sędzia w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych zatwierdził umowę w zeszłym tygodniu, ustalając całkowitą kwotę na 1,5 miliarda dolarów. Jednak nagłówek artykułu ogłaszającego tę wiadomość podawał 2 miliardy. Rozbieżność nie została wyjaśniona, a żadna ze stron nie skomentowała jej. Możliwe, że redaktor artykułu źle odczytał kwotę ugody lub że 2 miliardy dolarów obejmują dodatkowe płatności w czasie – ale oficjalny dokument mówi o 1,5 miliarda.
Zakład o 1,25 biliona dolarów na Anthropic
Podczas gdy sprawa o prawa autorskie dobiega końca, inwestorzy na rynku prognostycznym – prawdopodobnie Polymarket – obstawiają ogromne sumy na przyszłą wartość Anthropic. Rynek obecnie wycenia 1,25 biliona dolarów wyceny firmy do grudnia na 91,5% TAK. To oszałamiająca liczba, oznaczająca niemal pewne przekonanie, że Anthropic będzie warte więcej niż większość spółek publicznych w ciągu niespełna roku. Optymizm napędzany jest szybkim wzrostem firmy, jej partnerstwem z Google oraz ogólnym boomem na AI. Jednak wycena 1,25 biliona dolarów uczyniłaby Anthropic jedną z najcenniejszych prywatnych firm w historii, przewyższając pod pewnymi względami nawet SpaceX i ByteDance.
Co ugoda oznacza dla trenowania AI
Wypłata 1,5 miliarda dolarów to jedna z największych w historii spraw o prawa autorskie dotyczące danych treningowych AI. Wysyła wyraźny sygnał innym firmom AI: treści używane do trenowania modeli nie są darmowe. Kilka podobnych pozwów jest w toku przeciwko OpenAI, Meta i Stability AI, a wynik sprawy Anthropic może wpłynąć na ich rozstrzygnięcie. Na razie Anthropic ponosi finansowy cios, ale usuwa prawne zagrożenie, które mogło opóźnić premiery produktów lub odstraszyć inwestorów. Kolejnym krokiem firmy jest dalsze skalowanie modeli Claude przy jednoczesnym zarządzaniu kosztami zgodności i licencjonowania.
Zatwierdzenie przez sędziego jest ostateczne, ale ugoda nie została w pełni ujawniona. Konkretni powodowie, dokładna lista utworów objętych sprawą oraz ewentualne umowy licencyjne pozostają tajne. Dopóki te szczegóły nie wyjdą na jaw, branża musi zgadywać, jaka część z 1,5 miliarda dolarów trafi do poszczególnych autorów, a jaka do wydawców, oraz czy ugoda stanowi wzór dla przyszłych umów.
Anthropic nie odpowiedział na prośbę o komentarz. Prawnicy powodów wydali krótkie oświadczenie dziękując sądowi za staranne rozpatrzenie sprawy. Tymczasem rynek już wycenia bilionową przyszłość firmy – przyszłość, w której ugoda za 1,5 miliarda dolarów, nawet jeśli faktycznie wynosi 2 miliardy, jest jedynie przypisem.




