Amerykańska Komisja Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC) wydała w tym tygodniu zalecenie ostrzegające operatorów rynków prognostycznych przed skracaniem drogi w procesie samocertyfikacji kontraktów na zdarzenia. Ten krok sygnalizuje, że regulatorzy dostrzegli wzorzec firm wykorzystujących uproszczone procedury do omijania właściwej oceny.
Co mówi zalecenie
Zalecenie CFTC przypomina platformom, że samocertyfikacja nie jest procesem automatycznym. Firmy muszą przeprowadzić dokładną analizę przed wprowadzeniem kontraktu, w tym zweryfikować, że kontrakt nie jest podatny na manipulacje, nie dotyczy nielegalnej działalności i nie jest sprzeczny z interesem publicznym. Zalecenie szczególnie piętnuje praktyki traktujące samocertyfikację jako zwykłą formalność.
Rynki prognostyczne rozwinęły się w ostatnich latach gwałtownie, oferując kontrakty na wszystko, od wyników wyborów po zjawiska pogodowe. Ostrzeżenie CFTC sugeruje, że niektóre firmy składały szablonowe certyfikacje bez przeprowadzenia wymaganej należytej staranności. Może to narazić zarówno platformy, jak i ich użytkowników na ryzyko prawne i finansowe, jeśli kontrakt zostanie później uznany za naruszający przepisy CFTC.
Co jest stawką dla branży
Jeśli CFTC stwierdzi, że firma nadużyła samocertyfikacji, może cofnąć jej możliwość samocertyfikacji w przyszłości, zmuszając ją do ubiegania się o indywidualną zgodę na każdy kontrakt. To spowolniłoby wprowadzanie produktów i zwiększyło koszty. Zalecenie nie wymienia żadnej konkretnej firmy, ale stawia cały sektor rynków prognostycznych w stan gotowości – skracanie drogi nie będzie tolerowane.
Kolejne kroki
Oczekuje się, że operatorzy rynków przeanalizują swoje wewnętrzne procedury zgodności w świetle zalecenia. CFTC nie ogłosiła jeszcze żadnych działań egzekucyjnych, ale ton agencji sugeruje, że jest gotowa do działania, jeśli stwierdzi dalsze naruszenia.




