Prezydent Trump zobowiązał się do utrzymania niskich cen konsumenckich, wskazując na ostatnie spadki cen ropy, gazu, jaj i leków na receptę, które – jak twierdzi – 'spadają SZYBKO'. Obietnica ta pojawia się w momencie, gdy dane o inflacji za czerwiec w dużej mierze potwierdzają trend spadku cen – z jednym znaczącym wyjątkiem: jaj.
Co pokazują dane za czerwiec
Najnowsze dane o inflacji malują obraz łagodzenia presji cenowej w większości kategorii. Koszty energii spadły, a ceny leków na receptę również się obniżyły. Twierdzenie Trumpa, że te produkty szybko tanieją, jest zgodne z danymi. Liczby pokazują jednak, że ceny jaj pozostają uparcie wysokie, wyłamując się z szerszego trendu. To rysa na ogólnie pozytywnym obrazie inflacji dla administracji.
Dlaczego jaja są wyjątkiem
Ceny jaj od miesięcy są zmienne, napędzane przez ogniska ptasiej grypy i zakłócenia w łańcuchu dostaw. Podczas gdy inne kategorie żywności odnotowały umiarkowanie, jaja nie poszły w ich ślady. Dane za czerwiec wyraźnie to pokazują: ogólna inflacja słabnie, ale koszt tuzina jaj wciąż jest wysoki. To problem dla konsumentów, którzy obserwują rosnące rachunki za zakupy spożywcze.
Obietnica Trumpa dotycząca utrzymania niskich cen zostanie wystawiona na próbę przez nadchodzące raporty gospodarcze. Kolejny odczyt inflacji, zaplanowany na lipiec, pokaże, czy trend się utrzyma, czy też inne kategorie zaczną rosnąć. Na razie Biały Dom opiera się na pozytywnych liczbach, ale wyjątek dotyczący jaj przypomina, że nie wszystkie ceny współpracują.




