Loading market data...

Amerykańscy wyborcy nie ufają administracji Trumpa w kwestii nadzoru nad kryptowalutami, wynika z sondażu

Amerykańscy wyborcy nie ufają administracji Trumpa w kwestii nadzoru nad kryptowalutami, wynika z sondażu

Nowy sondaż CoinDesk przynosi jasny przekaz: amerykańscy wyborcy nie ufają administracji Trumpa w kwestii nadzoru nad sektorem kryptowalut. Badanie opublikowane w tym tygodniu wykazało również, że większość respondentów uważa, iż urzędnicy państwowi powinni oddzielić swoje interesy finansowe od branży kryptowalut. Dla administracji, która zabiegała o zwolenników kryptowalut i obiecywała przyjazne regulacje, liczby te wskazują na poważną lukę zaufania.

Co właściwie mówi sondaż

Sondaż zapytał amerykańskich wyborców bezpośrednio, czy ufają obecnej administracji w kwestii nadzoru nad kryptowalutami. Odpowiedź była stanowczo przecząca. Choć nie opublikowano pełnego zestawienia, margines był na tyle zdecydowany, że CoinDesk mógł to stwierdzić. Drugie odkrycie może być jeszcze bardziej dotkliwe: ludzie chcą wyraźnego rozgraniczenia między osobistymi zasobami kryptowalutowymi urzędników a tworzonymi przez nich przepisami. To bezpośrednie wyzwanie dla każdego członka administracji, który posiada aktywa cyfrowe – lub planuje je posiadać.

To nie jest pytanie teoretyczne. Administracja Trumpa głośno mówiła o stworzeniu przyjaznego środowiska regulacyjnego dla kryptowalut. Jednak wyborcy sygnalizują, że dostrzegają problem konfliktu interesów jeszcze zanim jakiekolwiek przepisy zostaną napisane. Znaczenie ma też czas: jesteśmy w roku wyborczym, a kryptowaluty stają się tematem codziennych rozmów w coraz większej liczbie gospodarstw domowych. Jeśli wyborcy nie ufają osobom piszącym przepisy, ten sceptycyzm może przenieść się na szerszą nieufność wobec wszelkich nowych regulacji kryptowalutowych.

Kwestia oddzielenia interesów

Drugi punkt danych z sondażu – że większość Amerykanów chce, aby urzędnicy oddzielili swoje interesy finansowe od kryptowalut – trafia w konkretny czuły punkt. W ciągu ostatniego roku kilku członków administracji było powiązanych z posiadaniem kryptowalut lub powiązaniami z branżą. Społeczeństwo nie kupuje argumentu, że osobiste inwestycje nie wpływają na politykę. Czy to doprowadzi do nowych zasad etyki, czy tylko do większej liczby spotów wyborczych, jest to realny problem polityczny.

Co dalej

Sondaż nie wymienia żadnej konkretnej polityki ani ustawy. Daje jednak ustawodawcom wyraźny odczyt nastrojów społecznych w trakcie debat nad ustawami o nadzorze nad kryptowalutami w Kongresie. Spodziewajcie się, że to badanie będzie cytowane na przesłuchaniach i podczas przemówień na sali – zwłaszcza przez Demokratów próbujących zablokować lub przekształcić agendę kryptowalutową administracji. Na razie Biały Dom nie skomentował wyników. To milczenie może nie potrwać długo.