Ripple odblokowało 1 miliard XRP z comiesięcznego escrow 1 czerwca 2026 roku w trzech transakcjach o wartości ponad 1,33 miliarda dolarów przy obecnych cenach. Uwolnienie – podzielone na pakiety po 500 milionów, 400 milionów i 100 milionów – jest częścią stałego programu, który wprowadza tokeny z zablokowanej puli na rynek. Jednak tegoroczne odblokowanie wiąże się z nowymi sugestiami ze strony najwyższego kierownictwa, że firma może ostatecznie zniszczyć część pozostałego escrow, zamiast dopuścić do jego obiegu.
Jak działa escrow
Ripple posiada 38,15 miliarda XRP w escrow z całkowitej podaży wynoszącej 100 miliardów. Pozostałe 61,85 miliarda jest już w obiegu. Każdego miesiąca firma uwalnia z zablokowanej puli 1 miliard XRP, a następnie zazwyczaj ponownie blokuje większość – zatrzymując jedynie ułamek na własne potrzeby operacyjne. Taki schemat utrudnia przewidzenie, kiedy escrow kiedykolwiek się wyczerpie, ponieważ Ripple dobrowolnie zwraca niewykorzystane tokeny do tego samego skarbca miesiąc po miesiącu.
Co kierownictwo mówi o spaleniu
David Schwartz, dyrektor techniczny Ripple, niedawno przedstawił inną opcję: trwałe usunięcie zablokowanych tokenów. Powiedział, że Ripple może jednostronnie zapewnić, że pozostałe escrow nigdy nie trafi do obiegu, a efekt byłby podobny do sprzedaży poprzez zwykłe przeniesienie kontroli nad kontami escrow. Schwartz wskazał na decyzję Stellar Development Foundation z 2019 roku o zniszczeniu 55 miliardów XLM, co – jak zauważył – nie wywołało żadnych zauważalnych ruchów cenowych.
CEO Brad Garlinghouse, zapytany wprost, nie wykluczył jednorazowego zniszczenia tokenów w escrow. Spalenie pozostałej podaży – około 38% wszystkich XRP, jakie kiedykolwiek będą istnieć – to opcja, której Ripple nie odrzuciło, choć Schwartz zastanawiał się, czy taki ruch faktycznie wpłynąłby na cenę.
Stała podaż, elastyczna strategia
XRP Ledger ma sztywny limit 100 miliardów monet i liczba ta nie może zostać zmieniona. To sprawia, że każda decyzja o spaleniu escrow stanowi trwałe zmniejszenie całkowitej potencjalnej podaży w obiegu. Praktyka firmy polegająca na wielokrotnym ponownym blokowaniu tokenów już sprawia, że rzeczywisty harmonogram uwalniania jest nieprzejrzysty – dodanie do tego potencjalnego spalenia tylko zaciemnia perspektywę.
Żaden z członków kierownictwa nie podał harmonogramu ani wskazówki, że decyzja jest bliska. Debata pozostaje wewnętrzna, a rynek obserwuje comiesięczne rutynowe odblokowanie z nowym pytaniem: czy tym razem Ripple po prostu puści escrow z dymem?




