Wskaźnik przepływu funduszy Bitcoina na Binance ponownie znalazł się w wąskim przedziale, który historycznie wyznaczał główne punkty zwrotne dla kryptowaluty. Metryka – śledząca wolumen Bitcoina przepływającego przez giełdę w stosunku do całkowitych transferów sieciowych – po raz szósty od 2018 roku dotknęła strefy 0,010–0,012. W pięciu poprzednich przypadkach poziom ten poprzedzał strukturalne zmiany ceny Bitcoina, czy to odbicie, czy początek hossy.
Co mierzy wskaźnik
Wskaźnik przepływu funduszy porównuje depozyty i wypłaty BTC na Binance z całkowitym wolumenem Bitcoina przesłanym w sieci blockchain. Gdy wartość jest wysoka, sygnalizuje aktywną spekulację – traderzy przenoszą monety na giełdę i z niej. Gdy spada do zakresu 0,010–0,012, sugeruje to zmniejszoną aktywność spekulacyjną i możliwe wyczerpanie strony sprzedającej. Mówiąc prościej, mniej osób spieszy się z handlem, a ten spokój historycznie przygotowywał grunt pod ruch kierunkowy.
Poprzednie sygnały w kontekście
Ostatni raz wskaźnik znajdował się w tej strefie na początku 2019 roku, po długiej bessie z 2018 roku. Bitcoin oscylował wówczas w okolicach 4000 dolarów. W ciągu kilku miesięcy rozpoczął odbicie, które osiągnęło szczyt powyżej 13 000 dolarów. Wcześniej ten sam odczyt pojawił się w 2020 roku, podczas fazy budowania bazy przed hossą, która wysłała ceny do 69 000 dolarów. Inne wizyty miały miejsce podczas podobnych konsolidacji przy niskiej zmienności. Obecna wizyta ma miejsce, gdy Bitcoin oscyluje wokół 77 000 dolarów, nie mogąc utrzymać się powyżej 80 000 dolarów.
Akcja cenowa i tło techniczne
Bitcoin utknął poniżej swojej 50-tygodniowej średniej kroczącej w okolicach 82 000 dolarów – to najbliższy dynamiczny opór. Handluje jednak powyżej zarówno 100-, jak i 200-tygodniowej średniej kroczącej, co jest strukturalnie pozytywnym sygnałem. Ale próba odbicia pozbawiona jest przekonania. Wolumen spada podczas odbicia, co świadczy o tym, że kupujący nie wchodzą agresywnie. Kluczowa strefa wsparcia znajduje się między 69 000 a 72 000 dolarów. Jeśli ten obszar się utrzyma, niski wskaźnik przepływu funduszy może ponownie sygnalizować dno. Jeśli zostanie przełamany, wzór będzie wyglądał inaczej.
Sam wskaźnik to tylko jeden sygnał. Teraz liczy się to, czy Bitcoin zdoła zbudować impet powyżej 50-tygodniowej średniej kroczącej, czy też przetestuje wsparcie w okolicach 70 000 dolarów. Rynek czeka na katalizator – wiadomości regulacyjne, dane makro lub zmianę w przepływach spotowych ETF-ów – który przełamie impas. Do tego czasu cisza na wskaźniku sugeruje, że traderzy czekają, a nie uciekają.




