Co się właściwie wydarzyło
Streeting odszedł po publicznym zerwaniu ze Starmerem. W swoim przemówieniu rezygnacyjnym nie wspomniał o kryptowalutach i nikt nie oczekuje, że zmiana na stanowisku ministra zdrowia bezpośrednio wpłynie na ruch ceny BTC. Ale znaczenie ma czas: Partia Pracy mocno naciska na FCA, aby egzekwowała swoją „zasadę podróży” wobec niezarejestrowanych giełd i grozi karami firmom, które nie przestrzegają przepisów. Premier, który właśnie stracił wysokiego rangą ministra, ma mniej kapitału politycznego, aby przeforsować kontrowersyjne ustawodawstwo finansowe w napiętym kalendarzu Izby Gmin.
📊 Zrzut danych rynkowych
Próżnia regulacyjna
Streeting był postrzegany jako umiarkowany, który być może nie priorytetowo traktowałby ustawy o aktywach cyfrowych. Jego odejście otwiera drzwi dla następcy — być może mniej zaangażowanego w politykę NHS — ale co ważniejsze, sygnalizuje, że kontrola Starmera nad jego gabinetem jest luźniejsza, niż się wydawało. Ustawa o stablecoinach w Skarbie Państwa utknęła od miesięcy. Osłabiony rząd jest mniej skłonny do przeforsowania ostrzejszego nadzoru nad kryptowalutami przed następnym cyklem wyborczym. To kupuje czas dla giełd i programistów działających w obecnym, bardziej przyjaznym reżimie.




