Loading market data...

Amerykańskie sankcje na handel ropą z Iranem mogą popchnąć Teheran i Pekin w stronę DeFi

Amerykańskie sankcje na handel ropą z Iranem mogą popchnąć Teheran i Pekin w stronę DeFi

Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na firmy pomagające w transporcie irańskiej ropy do Chin – posunięcie, które może skłonić zarówno Teheran, jak i Pekin do głębszego zaangażowania w zdecentralizowane finanse. Ogłoszone w tym tygodniu kary obejmują podmioty zaangażowane w handel, który – według Waszyngtonu – finansuje irańskie programy nuklearne i rakietowe. Dla rynków kryptowalut sytuacja ta rodzi perspektywę większej liczby działań mających na celu omijanie sankcji na blockchainie oraz większego zapotrzebowania na narzędzia do ich śledzenia.

Co jest celem sankcji

Departament Skarbu wymienił kilka firm i statków oskarżonych o przewożenie irańskiej ropy naftowej do chińskich rafinerii. Działanie to jest częścią szerszych wysiłków zmierzających do odcięcia dochodów reżimu irańskiego. Chiny od lat są największym nabywcą irańskiej ropy, często wykorzystując nieprzejrzyste sieci handlowe i firmy-słupy do obchodzenia istniejących ograniczeń. Nowe oznaczenia mają na celu zamknięcie części tych luk.

Dlaczego kryptowaluty wchodzą w grę

Zarówno Iran, jak i Chiny mają powody, by omijać tradycyjny system bankowy oparty na dolarze. Iran znajduje się już pod ciężkimi sankcjami finansowymi; Chiny rozwijają alternatywy, takie jak cyfrowy juan, i badają możliwości finansowania handlu opartego na blockchainie. Jeśli handel ropą zostanie jeszcze bardziej zduszony, analitycy w środowiskach wywiadowczych spodziewają się, że oba kraje będą w większym stopniu polegać na zdecentralizowanych platformach. Stablecoiny, monety prywatności i transakcje kryptowalutowe peer-to-peer mogą stać się podstawowymi narzędziami do rozliczania płatności poza zachodnim nadzorem.

Dla globalnych regulatorów to nie jest dobry moment. Adopcja kryptowalut w regionie już rosła, a przesunięcie w stronę DeFi utrudniłoby władzom śledzenie przepływów. Oznacza to, że sankcje mogą przypadkowo przyspieszyć właśnie tę autonomię finansową, której Waszyngton chce zapobiec.

Analityka blockchain zyskuje na znaczeniu

Jedną z oczywistych konsekwencji jest wzrost popytu na narzędzia do nadzoru blockchain. Firmy takie jak Chainalysis, TRM Labs i Elliptic od dawna sprzedają usługi rządom śledzącym nielegalne transakcje kryptowalutowe. Jeśli Iran i Chiny przeniosą więcej płatności za ropę na blockchain, narzędzia te staną się niezbędne do egzekwowania sankcji. W nadchodzących miesiącach można spodziewać się większej liczby kontraktów od agencji USA i sojuszniczych rządów.

To przesunięcie stwarza również możliwości dla firm analitycznych specjalizujących się w monetach prywatności i protokołach warstwy 2. Śledzenie środków przez miksery lub mosty międzyłańcuchowe jest trudniejsze niż podążanie za transakcjami Bitcoin. Kto najlepiej rozwiąże ten problem, zdobędzie poważne kontrakty rządowe.

Sankcje wchodzą w życie natychmiast, ale prawdziwy test nastąpi w ciągu najbliższych kilku tygodni, gdy dotknięte nimi firmy będą próbować przekierować dostawy. Rynki kryptowalut nie zareagowały jeszcze gwałtownie, ale traderzy obserwują oznaki, że Iran zamienia wpływy z ropy na aktywa cyfrowe. Departament Skarbu nie wydał od czasu ogłoszenia nowych wytycznych dotyczących omijania sankcji za pomocą kryptowalut, pozostawiając branżę w niepewności co do tego, jak agresywnie będzie egzekwować przepisy na blockchainie.