Cztery największe firmy z branży płatności i kryptowalut — Stripe, Visa, Mastercard oraz Coinbase — utworzyły konsorcjum mające na celu wprowadzenie stablecoin. Inicjatywa ogłoszona w tym tygodniu ma na celu przeobrażenie globalnych płatności dzięki wykorzystaniu zintegrowanego zasięgu firm należących do konsorcjum. Stanowi ona bezpośredni wyzwanie dla obecnych liderów rynku stablecoin, którzy obecnie dominują na rynku.
Przewaga dystrybucyjna
To, co wyróżnia to konsorcjum, to ogromna skala sieci jego członków. Stripe obsługuje płatności dla milionów firm online. Visa i Mastercard stanowią podstawę transakcji kartowych na całym świecie, zapewniając grupie natychmiastowe akceptowanie przez setki milionów punktów sprzedaży. Coinbase przynosi bazę użytkowników liczącą dziesiątki milionów traderów kryptowalut oraz doświadczenie w zakresie regulacji w USA. Razem mogą wdrożyć nowy stablecoin do procesów płatności, rozliczeń handlowców i listingu na giełdach jednocześnie — czego żaden pojedynczy emisjonista stablecoin nie zdołał dotychczas osiągnąć.
Dlaczego teraz?
Wybór tego momentu nie jest przypadkowy. W ciągu ostatniego roku popyt na stablecoin znacząco wzrósł, ale rynek pozostaje skoncentrowany w rękach niewielu graczy. Konsorcjum widzi szansę na zaproponowanie stablecoin, któremu będzie można ufać od samego początku. Łącząc procesor płatności, dwie sieci kartowe i główną giełdę, stawiają na to, że handlowcy i konsumenci będą preferować monetę opartą na tych samych mechanizmach, których już używają w codziennych transakcjach.
Wyzwanie dla obecnych graczy
Ten ruch zwiększa presję na obecnych liderów stablecoin. Tether i USDC dominowały na rynku, ale obie musiały stawić czoła regulacyjnemu nadzorowi i pytaniami dotyczącymi rezerw. Nowy stablecoin konsorcjum może stanowić alternatywę, która cieszy się niejawną wiarygodnością Visa, Mastercard i Stripe. Udział Coinbase oznacza, że moneta prawdopodobnie od razu uzyska płynność i dostępność na jednej z największych giełd w USA, co przyspieszy jej przyjęcie wśród użytkowników związanymi z kryptowalutami.
Co dalej?
Konsorcjum nie ogłosiło jeszcze harmonogramu wprowadzenia stablecoin ani konkretnej platformy blockchain. Biorąc pod uwagę regulacyjne środowisko, partnerzy będą musieli uzyskać zatwierdzenia w wielu jurysdykcjach. Następnym krokiem będzie prawdopodobnie opublikowanie technicznego whitepapera lub uruchomienie testnetu. Do tego czasu branża będzie uważnie obserwowała, jak cztery giganty poradzą sobie z koordynacją — i czy ich łączna siła rzeczywiście zmieni rynek stablecoin.




