Mimo że branża kryptowalutowa wydaje setki milionów dolarów na lobbing i reklamy wyborcze, dwa nowe sondaże wskazują, że aktywa cyfrowe pozostają marginalną kwestią dla większości Amerykanów. Zaledwie 4% zarejestrowanych wyborców twierdzi, że stanowisko kandydata w sprawie kryptowalut wpływa na ich decyzje wyborcze – wynika z badania Politico przeprowadzonego przez Public First na próbie 2035 dorosłych Amerykanów. Wynik ten pojawia się w momencie, gdy Senacka Komisja Bankowości ma głosować nad uchwaleniem Clarity Act – ustawy tworzącej federalne ramy regulacyjne dla kryptowalut – oraz gdy komitety polityczne (PAC) powiązane z kryptowalutami zadeklarowały 320 milionów dolarów na nadchodzące wybory śródokresowe w listopadzie.
Co wyborcy naprawdę myślą o kryptowalutach
\nObraz wyłaniający się z sondaży jest mieszany. Badanie HarrisX wykazało, że 47% zarejestrowanych wyborców byłoby skłonnych przekroczyć linie partyjne, aby poprzeć kandydata wspierającego ustawodawstwo regulujące kryptowaluty. Sugeruje to potencjalny blok wahających się wyborców. Ale jednocześnie 45% respondentów uważa inwestowanie w kryptowaluty za ryzyko, którego nie warto podejmować, podczas gdy 25% się z tym nie zgadza. Tylko 27% popiera działania rządu mające na celu uczynienie kryptowalut głównym aktywem finansowym, a 31% jest przeciwnych takim krokom.
Wśród 19% respondentów, którzy handlowali kryptowalutami, tylko 7% stwierdziło, że stanowisko kandydata w tej kwestii wpłynęłoby na ich głos – to niewielki ułamek całego elektoratu.
Zakład za 320 milionów dolarów na wybory śródokresowe
\nNic z tego nie ostudziło zapału branży do wypisywania czeków. Lobby kryptowalutowe wydało ponad 130 milionów dolarów podczas cyklu wyborczego w 2024 roku i już zadeklarowało 320 milionów dolarów na nadchodzące wybory śródokresowe. Tylko w samym Illinois komitety PAC powiązane z kryptowalutami wydały w 2024 roku ponad 5,5 miliona dolarów na przeciwdziałanie konkretnym kandydatom do Kongresu. Strategia ta wydaje się być ukierunkowana na budowanie długoterminowego kapitału politycznego, nawet jeśli natychmiastowy zwrot wśród wyborców jest trudny do zmierzenia.
Clarity Act trafia do komisji senackiej
\nSenacka Komisja Bankowości ma w tym tygodniu głosować nad Clarity Act, która wcześniej przeszła przez Izbę Reprezentantów. Ustawa ustanowiłaby kompleksowe ramy regulacyjne dla kryptowalut, o co branża zabiega od lat. Biały Dom uczestniczył w negocjacjach między interesami kryptowalutowymi a lobby bankowym w celu ukształtowania ostatecznej wersji. Wynik głosowania w komisji zdecyduje, czy ustawodawstwo trafi na pełne posiedzenie Senatu.
W miarę zbliżania się wyborów śródokresowych rozbieżność między obojętnością wyborców a wydatkami branży zostanie przetestowana. Głosowanie w Senacie nad Clarity Act jest kolejnym konkretnym wydarzeniem. Jeśli ustawa przejdzie, należy spodziewać się, że wojna lobbingowa przeniesie się na debatę na posiedzeniu.




