Ekspert rynku kryptowalut ostrzega, że inwestorzy detaliczni ryzykują przegapienie kolejnego wielkiego wzrostu XRP, ponieważ zbyt mocno skupiają się na codziennych wahaniach cen i rynkowym szumie. BarriC, znaczący głos w społeczności XRP, twierdzi, że wartość tego tokena należy mierzyć jego użytecznością jako globalnej warstwy rozliczeniowej – a nie bieżącymi ruchami cen. Uwagi te pojawiają się w momencie, gdy XRP nadal handlowany jest poniżej 2 dolarów, czyli poziomu, który BarriC nazywa „pułapką”.
Problem rozpraszania uwagi
BarriC argumentuje, że wielu inwestorów daje się złapać na rynkowy szum, strach, niecierpliwość i krótkoterminowe ruchy cen. Zamiast spojrzeć szerzej, wpatrują się w wykresy godzinowe i reagują na każdy spadek. Jego zdaniem takie zachowanie jest właśnie przyczyną przegapienia trwałych wzrostów, na które czekają długoterminowi posiadacze. Wielu analityków w społeczności XRP podziela ten pogląd – uważają, że obecna cena nie odzwierciedla rzeczywistej wartości tego aktywa.
Użyteczność ponad cenę
Sednem argumentacji BarriCa jest to, że XRP został zaprojektowany do płynności, rozliczeń i bezproblemowego przepływu wartości między granicami. Rzeczywiste zastosowania płatnicze i przekazowe stanowią podstawę jego wartości – a nie spekulacja. Twierdzi on, że wartość tokena należy oceniać na podstawie jego potencjału jako globalnego kręgosłupa finansowego, a nie na podstawie tego, po jakiej cenie handluje się w tym tygodniu. Taki tok myślenia stawia go w opozycji do traderów traktujących XRP jak każdą inną zmienną kryptowalutę.
Daleko idący zakład czy fundament?
Prognoza cenowa BarriCa jest niczym innym jak ambitna: mówi on, że XRP może osiągnąć od 10 000 do 50 000 dolarów, gdy stanie się niezbędne dla globalnej infrastruktury finansowej. Taka liczba wymaga powszechnej instytucjonalnej adopcji i fundamentalnej zmiany w sposobie działania transgranicznych płatności. Czy ten harmonogram rozciągnie się na lata, czy dekady – to kwestia domysłów. Na razie pytanie brzmi, czy rynek jest w stanie spojrzeć poza szum na tyle długo, aby użyteczność mogła prowadzić narrację.




