Loading market data...

Ceny benzyny w Australii gwałtownie rosną po upadku rozejmu między USA a Iranem

Ceny benzyny w Australii gwałtownie rosną po upadku rozejmu między USA a Iranem

Ceny benzyny w Australii gwałtownie wzrosły w tym tygodniu po upadku rozejmu między USA a Iranem, co wywołało nowy wstrząs na krajowym rynku paliw i wzbudziło nowe obawy o inflację. Nagły skok na stacjach benzynowych nastąpił po globalnej zwyżce cen ropy, wywołanej załamaniem rozmów dyplomatycznych, które na krótko uspokoiły napięcia na Bliskim Wschodzie.

Upadek rozejmu a rynki ropy

Rozejm między USA a Iranem, wynegocjowany zaledwie kilka tygodni temu, rozpadł się po tym, jak obie strony oskarżyły się nawzajem o naruszenia. W ciągu kilku godzin od ogłoszenia ceny referencyjnej ropy naftowej wzrosły o ponad 5%, ponieważ inwestorzy uwzględnili w wycenach odnowione ryzyko dla szlaków dostaw przez Cieśninę Ormuz. Dla Australii – netto importera produktów rafinacji ropy naftowej – ten ruch przekłada się bezpośrednio na wyższe koszty paliw hurtowych, a te koszty są już widoczne na stacjach benzynowych w całym kraju.

Dane branżowe opublikowane w piątek pokazały, że średnia cena benzyny bezołowiowej w miastach stołecznych osiągnęła 2,15 AUD za litr, co oznacza wzrost o 18 centów w porównaniu z poprzednim tygodniem. Regiony, które często borykają się z wyższymi marżami transportowymi, odnotowały jeszcze większe podwyżki.

Wpływ na australijskich kierowców i firmy

Skok cen uderza w gospodarstwa domowe i firmy, które już zmagały się z wysokimi kosztami utrzymania. Przy opóźnionym wzroście płac dodatkowy koszt paliwa ogranicza wydatki uznaniowe i ściska marże zysku w sektorach zależnych od transportu, takich jak logistyka, rolnictwo i handel detaliczny. Właściciele małych firm – zwłaszcza kierowcy dostawczy i rolnicy – odczuwają natychmiastowy cios operacyjny.

Skok ten zagraża również odwróceniu niedawnego spowolnienia inflacji bazowej. Ceny paliw są silnie ważonym składnikiem wskaźnika cen konsumpcyjnych, a ich trwały wzrost może ponownie podnieść miesięczne odczyty CPI, komplikując perspektywy dla Banku Rezerw Australii.

Presja inflacyjna i polityka pieniężna

Bank Rezerw utrzymywał stopę procentową na niezmienionym poziomie podczas dwóch ostatnich posiedzeń, mając nadzieję, że inflacja będzie nadal spadać w kierunku docelowego przedziału 2–3%. Jednak nowy wzrost cen ropy może utrzymać inflację na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas. Bank centralny stoi teraz przed trudnym balansowaniem: jeśli pozostawi stopy zbyt niskie, presja cenowa może się odnowić; jeśli je podniesie, ryzykuje zduszenie kruchego ożywienia gospodarczego.

Bezpośrednie pytanie brzmi, jak długo potrwa skok cen. To zależy od tego, czy rozejm między USA a Iranem uda się wznowić – czy też konflikt eskaluje dalej. Kolejna runda rozmów dyplomatycznych, jeśli w ogóle, nie została zaplanowana. W międzyczasie australijscy kierowcy i Bank Rezerw pozostają wpatrzeni w rynek terminowy.