Jak działają tryby anty-spyware
Trzej giganci technologiczni oferują przełączane ustawienie, które blokuje zachowanie urządzenia. Na przykład tryb blokady Apple blokuje większość załączników wiadomości, wyłącza niektóre technologie internetowe i ogranicza połączenia przewodowe. Meta i Google mają podobne poziomy blokady dla Androida i swoich aplikacji. Pomysł: dać użytkownikom wysokiego ryzyka sposób na zatrzymanie exploitów typu zero-click, zanim się pojawią. Ale te tryby nie są dla każdego – psują codzienną funkcjonalność, taką jak podglądy linków, strony z dużą ilością JavaScript i niektóre funkcje sieciowe.
📊 Zrzut danych rynkowych
Co użytkownicy kryptowalut powinni wiedzieć
Ta zepsuta funkcjonalność to prawdziwy problem dla mobilnych aplikacji kryptowalutowych. Aplikacje DeFi opierają się na JavaScript do podpisywania transakcji. Interfejsy portfeli często potrzebują podglądów linków, aby pokazać szczegóły transakcji. Jeśli użytkownik włączy tryb anty-spyware, może okazać się, że nie może wchodzić w interakcje z protokołem DeFi ani podpisać transakcji. Zysk w zakresie bezpieczeństwa odbywa się kosztem użyteczności. Większość mediów przedstawi to jako czysty pozytyw, ale każdy, kto faktycznie spróbuje użyć portfela w trybie blokady, napotka przeszkody.
Monety prywatności na celowniku
Oto kontrariańska interpretacja: przyznając, że ich zamknięte ekosystemy nadal potrzebują specjalnych trybów, aby zatrzymać oprogramowanie szpiegujące, Apple, Meta i Google przyznają, że urządzenia konsumenckie są fundamentalnie niebezpieczne. To przyznanie przyspieszy przejście w kierunku samodzielnych, zdecentralizowanych portfeli – ale także daje regulatorom nowy pretekst do atakowania aktywów skoncentrowanych na prywatności, takich jak Monero i Zcash. Przedstawią monety prywatności jako finansowy odpowiednik oprogramowania szpiegującego: narzędzia, które pozwalają złym aktorom ukrywać swoje ślady. Spodziewaj się zwiększonej kontroli ze strony FinCEN, FATF i krajowych agencji wywiadowczych w nadchodzących miesiącach.



