Loading market data...

Pozew: Apple zignorowało ostrzeżenie o fałszywej aplikacji portfela Bitcoin, użytkownik stracił 840 tys. dolarów

Pozew: Apple zignorowało ostrzeżenie o fałszywej aplikacji portfela Bitcoin, użytkownik stracił 840 tys. dolarów

Pozew złożony 28 lipca 2026 roku oskarża Apple o zaniedbanie po tym, jak firma rzekomo pozostawiła fałszywą aplikację portfela Bitcoin w swoim App Store pomimo ostrzeżeń. Pierwsza ofiara straciła 875 000 dolarów za pośrednictwem tej aplikacji. Następnie drugi użytkownik stracił około 840 000 dolarów, korzystając z tej samej aplikacji – głosi pozew.

Zarzuty

Pozew twierdzi, że Apple zostało poinformowane o oszukańczej aplikacji po pierwszej kradzieży. Zamiast ją usunąć, firma pozwoliła jej pozostać. Zdaniem powodów ta decyzja bezpośrednio doprowadziła do drugiej straty. Aplikacja podszywała się pod legalny portfel Bitcoin, ale w rzeczywistości służyła do kradzieży środków.

Dwie ofiary, jedna aplikacja

Według pozwu pierwszy użytkownik zgłosił Apple kradzież 875 000 dolarów. Firma posiadała informacje i możliwość usunięcia aplikacji. Tego nie zrobiła. Następnie drugi użytkownik pobrał tę samą aplikację i stracił około 840 000 dolarów. Powodowie twierdzą, że bezczynność Apple stanowi zaniedbanie.

Czego domaga się pozew

Powodowie domagają się odszkodowania pokrywającego obie straty oraz kosztów sądowych. Chcą również, aby sąd nakazał Apple zaostrzenie procesu recenzji aplikacji. Sprawa może ustanowić precedens dotyczący odpowiedzialności sklepów z aplikacjami za oprogramowanie oszukańcze.

Proces recenzji Apple pod lupą

Pozew stawia pod lupą proces recenzji aplikacji Apple. Firma od dawna promuje App Store jako bezpieczne, starannie wyselekcjonowane miejsce. Jeśli zarzuty się potwierdzą, reputacja ta ucierpi. Powodowie argumentują, że recenzja Apple nie wykryła fałszywego portfela, a reakcja firmy po pierwszej kradzieży była zbyt wolna.

Aby wygrać, powodowie muszą wykazać, że Apple miało obowiązek działania, że naruszyło ten obowiązek i że to naruszenie spowodowało drugą stratę. Pozew argumentuje, że wiedza Apple o pierwszej kradzieży stworzyła obowiązek usunięcia aplikacji. Sprawa prawdopodobnie przyciągnie uwagę regulatorów i rzeczników konsumentów.

Apple nie udzieliło jeszcze publicznej odpowiedzi na pozew. Firma zazwyczaj nie komentuje toczących się postępowań sądowych. Sąd ustali harmonogram sprawy w nadchodzących tygodniach.