Bitcoin krótko odzyskał poziom 73 000 USD w piątek, osiągając najwyższy poziom od kwietnia, ale wzrostowi towarzyszyła silna presja sprzedaży. Dane z rynków opcji i kontraktów terminowych pokazują, że sprzedający wyprzedzali kupujących o około 40 mln USD na godzinę, a największa amerykańska giełda, Coinbase, notowała niewielkie dyskonto w stosunku do Binance – co jest oznaką, że to handlujący z USA przewodzili wyprzedaży.
Wyprzedaż za 40 mln USD na godzinę
Net Taker Volume, miara agresywnego kupowania w porównaniu ze sprzedażą, wyniósł w piątek minus 948 mln USD. Taki negatywny odczyt wskazuje na utrzymującą się presję sprzedaży, gdzie sprzedający dominują w księgach zleceń. Wskaźnik podaży stablecoinów (SSR) poprawia się, a Net Taker Volume zbliża się do poziomów, które w przeszłości sygnalizowały wyczerpanie. Na razie jednak sprzedaż nie słabnie.
Odpływy z ETF-ów przyspieszają
Bitcoinowe ETF-y odnotowały dwa kolejne tygodnie netto odpływów, przy czym sam fundusz BlackRock stracił w zeszłym tygodniu ponad 1,0 mld USD. Ta seria sugeruje, że apetyt instytucjonalny osłabł, co zbiega się ze słabością ceny. Dyskonto Coinbase – minus 0,21% w stosunku do Binance – wzmacnia pogląd, że to uczestnicy z USA najbardziej się wycofują.
Historia cykli halvingu nie daje pocieszenia
Piątkowe ruchy cenowe mają miejsce 768 dni po ostatnim halvingu Bitcoina. Patrząc na poprzednie cykle, dno nie pojawiło się znacznie później: 777 dni po halvingu w 2012 r., 889 dni po 2016 r. i 925 dni po 2020 r. Jeśli ten wzór się utrzyma, rynek może wciąż znajdować się w środku przedłużającego się procesu formowania dna. Traderzy obserwują, czy presja sprzedaży wyczerpie się przed bardziej trwałym odbiciem.




