Nowy sondaż opublikowany w tym tygodniu wykazał, że 52% wyborców popiera ustawę CLARITY po zapoznaniu się ze streszczeniem jej założeń. Tylko 11% było przeciwnych, a pozostali nie mieli zdania lub nie wyrobili sobie opinii. Badanie przeprowadzone przez niezależną firmę sondażową ujawniło również, że 70% wyborców uważa, iż Stany Zjednoczone powinny już dawno uchwalić jasne przepisy dotyczące kryptowalut.
Jak przeprowadzono sondaż
Respondentom przedstawiono jednostronicowe streszczenie ustawy CLARITY – projektu, który ma określić, które aktywa cyfrowe są papierami wartościowymi, a które towarami, oraz przyznać Komisji ds. Handlu Towarami i Kontraktami Terminowymi (CFTC) większy nadzór nad rynkami spot kryptowalut. Po przeczytaniu streszczenia 52% stwierdziło, że popiera ustawę, 11% wyraziło sprzeciw, a 37% nie było pewnych lub nie zajęło stanowiska.
Dane o 70% w kwestii pilności legislacyjnej są uderzające. Wskazują na silne oczekiwanie wyborców, aby Kongres podjął działania, nawet jeśli wielu nie zdecydowało jeszcze, jakie szczegóły powinna zawierać konkretna ustawa.
Czego wyborcy oczekują od przepisów kryptowalutowych
Sondaż nie zagłębiał się w to, jak dokładnie wyborcy wyobrażają sobie prawo. Jednak 70% osób, które stwierdziły, że USA spóźniają się z jasnymi regulacjami, nie stanowi marginesu – reprezentują szeroki przekrój elektoratu. Wyniki pojawiają się w momencie, gdy ustawa CLARITY przechodzi przez komisję, a posiedzenie w celu jej omówienia zaplanowano na koniec tego miesiąca.
Zwolennicy ustawy wskazują na sondaż jako dowód, że społeczeństwo chce pewności. Krytycy argumentują jednak, że jednostronicowe streszczenie nie oddaje złożoności ustawy, a poparcie może osłabnąć, gdy wyborcy dowiedzą się więcej o jej kompromisach.
Co dalej
Komisja ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów ma zająć się ustawą CLARITY 18 maja. Oczekuje się poprawek, szczególnie w kwestii tego, jak ustawa traktuje projekty zdecentralizowanych finansów (DeFi). Sondaż sugeruje, że prawodawcy mają po swojej stronie opinię publiczną – przynajmniej na razie.
To, czy przełoży się to na głosowania na posiedzeniach plenarnych przed listopadowymi wyborami śródokresowymi, to już inna kwestia. 70% osób chcących działań może doczekać się ich spełnienia, ale 52% popierających tę konkretną ustawę może zmienić zdanie w miarę narastania debaty.




