Loading market data...

USA uderzają w cele w Iranie podczas rozmów prowadzonych przez Trumpa

USA uderzają w cele w Iranie podczas rozmów prowadzonych przez Trumpa

Stany Zjednoczone przeprowadziły w czwartek ataki wojskowe na cele w Iranie – krok ten ma miejsce, gdy Donald Trump prowadzi negocjacje dyplomatyczne z Teheranem. Operacja ta grozi eskalacją sporu, który utrzymuje światowe rynki ropy w napięciu i może zachwiać kruchym torem politycznym.

Termin ataków

Ataki przeprowadzono, gdy zespół negocjacyjny Trumpa pracuje nad zabezpieczeniem porozumienia ograniczającego program nuklearny Iranu. Równoczesne działania militarne i dyplomatyczne rodzą pytania, czy Biały Dom traktuje siłę jako dźwignię, czy ostateczność. Urzędnicy USA nie podali szczegółów dotyczących skali operacji ani konkretnych celów, które zostały trafione.

Iran nie wydał jeszcze oficjalnej odpowiedzi. Jednak państwowe media tego kraju określiły ataki jako naruszenie suwerenności i ostrzegły przed odwetem. Schemat ten wpisuje się w historię wymian ciosów, które często wymykały się spod kontroli.

Konsekwencje dla rynków ropy

Ceny ropy były przez cały tydzień zmienne z powodu plotek o nieuchronnym ataku. Cieśnina Ormuz, punkt węzłowy dla około 20% światowych dostaw ropy, znajduje się w pobliżu strefy ataku. Jakiekolwiek zakłócenia natychmiast odbiją się na rafineriach w Azji i Europie. Handlowcy obserwują kolejny ruch Iranu – nawet krótka blokada mogłaby podnieść cenę ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę.

USA dysponują własnymi rezerwami strategicznymi, ale sojusznicy w Europie i Azji mają znacznie mniejszą poduszkę bezpieczeństwa. Ceny benzyny, już będące politycznym bólem głowy Białego Domu, mogą ponownie wzrosnąć, jeśli konflikt się rozszerzy.

Stawki dyplomatyczne

Negocjacje prowadzone przez Trumpa są opisywane przez doradców jako najpoważniejsza od lat próba zamrożenia działań wzbogacających Iran. Krytycy w Kongresie twierdzą, że rozmowom brakuje dźwigni. Czwartkowe ataki mogą mieć na celu dostarczenie tej dźwigni – lub mogą przekonać Teheran, że USA nie można ufać przy stole negocjacyjnym.

Najwyższy przywódca Iranu publicznie odrzucił negocjacje jako chwyt reklamowy. Ataki ułatwią twardogłowym w Iranie argumentowanie przeciwko jakiemukolwiek kompromisowi. Jeden z byłych dyplomatów USA zaznajomiony z rozmowami określił termin jako „katastrofalny”, choć nie ma bezpośredniego cytatu z tego źródła.

Ani Biały Dom, ani irańska misja przy ONZ nie skomentowały, czy zaplanowane sesje negocjacyjne odbędą się zgodnie z planem. Kolejna runda rozmów miała odbyć się na początku przyszłego tygodnia.