Teza Bitwise
W notatce badawczej Bitwise przedstawiło, dlaczego uważa HYPE za jeden z najbardziej przeoczonych aktywów kryptowalutowych. Główny argument firmy: Hyperliquid to nie tylko miejsce do handlu kontraktami perpetual swap. To pełnostackowa platforma – z własnym L1, księgą zleceń spot i ekosystemem aplikacji – która może przejąć znacznie większy udział w rynku handlowym. Bitwise twierdzi, że obecna wycena odzwierciedla dyskonto za „niszowe instrumenty pochodne”, a nie potencjał superaplikacji.
Notatka nie przebiera w słowach. Twierdzi, że rynek wycenia Hyperliquid jak małą giełdę, podczas gdy aktywność on-chain i wzrost liczby użytkowników opowiadają inną historię. Bitwise nie podało konkretnego celu cenowego, ale implikacja jest jasna: jeśli teza superaplikacji się sprawdzi, HYPE może być wart znacznie więcej.
Co widzi rynek
Obecnie Hyperliquid plasuje się jako jedna z najbardziej ruchliwych zdecentralizowanych platform instrumentów pochodnych. Token HYPE ma kapitalizację rynkową, która stawia go w czołówce altcoinów, ale Bitwise twierdzi, że to za mało. Firma wskazuje na rozwijający się zestaw usług platformy – od handlu spot po rodzimy rynek pożyczkowy – jako dowód, że ewoluuje ona poza instrumenty pochodne. Krytycy mogą uznać etykietę superaplikacji za optymistyczną, ale dotychczasowe osiągnięcia Bitwise nadają jej opiniom wagę.
Znaczenie ma czas. Wraz z poprawą jasności regulacyjnej w kilku




