Kontrakty perpetual, czyli instrumenty pochodne, które nigdy nie wygasają, wchodzą na regulowane platformy obrotu. Ta zmiana wzbudziła zarówno zainteresowanie, jak i obawy uczestników rynku, a krytycy ostrzegają, że produkty te mogą przenieść ryzyko systemowe z kryptowalut do tradycyjnych finansów.
Czym są kontrakty perpetual i dlaczego mają znaczenie
W przeciwieństwie do standardowych kontraktów terminowych, kontrakty perpetual nie mają daty rozliczenia. Zamiast tego wykorzystują mechanizm stopy finansowania, aby utrzymać cenę kontraktu blisko ceny spot bazowego aktywa. Taka konstrukcja sprawiła, że stały się one podstawą na giełdach kryptowalut, gdzie odpowiadają za większość wolumenu obrotu. Teraz regulowane giełdy badają możliwość oferowania podobnych produktów w ramach istniejących ram prawnych.
Ostrzeżenie przed ryzykiem systemowym
Krytycy argumentują, że dźwignia finansowa i ciągły charakter kontraktów perpetual mogą amplifikować straty podczas napięć rynkowych. W kryptowalutach częste są błyskawiczne krachy i likwidacje. Przeniesienie tej dynamiki na regulowane rynki, ich zdaniem, może doprowadzić do zarażania między klasami aktywów. Obawy koncentrują się na tym, jak wezwania do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego i skoki stopy finansowania mogą oddziaływać z tradycyjnymi systemami rozliczeń i zabezpieczeń.
Chris Tyrer: Skupić się na projekcie platformy, a nie na produkcie
Chris Tyrer, prezes Bullish Exchange, odrzuca pogląd, że same kontrakty perpetual są niebezpieczne. „Debata powinna dotyczyć projektu platformy – limitów dźwigni, zasad depozytów zabezpieczających oraz konstrukcji indeksu – a nie rodzaju kontraktu” – powiedział. Tyrer argumentuje, że dobrze zaprojektowana platforma może zarządzać ryzykiem, na które wskazują krytycy, a zakazanie lub ograniczenie produktu pomija prawdziwy problem.
Na co zwracają uwagę regulatorzy
Regulatorzy w kilku jurysdykcjach badają kontrakty perpetual, rozważając zmiany przepisów. Kluczowe pytania obejmują odpowiednie limity dźwigni, dopuszczenie udziału detalicznego oraz sposób obsługi niewypłacalności, gdy pozycje są wyceniane według wartości rynkowej w sposób ciągły. Niektóre giełdy zaproponowały już wersje z zaostrzonymi kontrolami, ale nie ogłoszono jeszcze żadnych znaczących zatwierdzeń regulacyjnych.
Debata prawdopodobnie będzie kontynuowana, gdy kolejne platformy będą ubiegać się o pozwolenie na notowanie tych kontraktów. Na razie branża czeka, czy ostrzeżenia dotyczące ryzyka systemowego doprowadzą do ograniczeń – czy też skupienie się na projekcie platformy otworzy drzwi dla kontraktów perpetual na regulowanych rynkach.




