Południowokoreańska policja aresztowała w tym tygodniu 23 osoby w związku z operacją prania pieniędzy o wartości 11 mln dolarów, w której wykorzystano stablecoin USDT firmy Tether. Sprawa, jedna z największych w tym roku w kraju dotyczących prania pieniędzy z użyciem kryptowalut, podkreśla, jak stablecoiny mogą omijać tradycyjne zabezpieczenia finansowe.
Skala operacji
Władze nie podały nazwisk podejrzanych, ale poinformowały, że grupa przetransferowała około 11 mln dolarów w USDT przez szereg portfeli i giełd w ciągu kilku miesięcy. Uważa się, że pieniądze pochodziły z nielegalnego hazardu i oszustw. Policja prześledziła transakcje za pomocą analizy blockchain, ostatecznie łącząc portfele z obywatelami Korei Południowej.
Dlaczego stablecoiny stanowią lukę regulacyjną
Sprawa uwypukla problem, z którym regulatorzy zmagają się od lat – stablecoiny takie jak USDT są powiązane z walutą fiducjarną, ale często handluje się nimi na niezarejestrowanych platformach lub przemieszczają się one przez granice bez takiej samej kontroli jak przelewy bankowe. Korea Południowa ma jedne z najsurowszych przepisów dotyczących kryptowalut w Azji, ale pseudonimowy charakter transakcji blockchain wciąż pozostawia pole do nadużyć. Aresztowania pokazują, że policja może prześledzić pieniądze – ale zajęło to miesiące i wymagało współpracy między wieloma agencjami.
Co dalej
Policja poinformowała, że śledztwo trwa i współpracuje z międzynarodowymi partnerami w celu zidentyfikowania ewentualnych wspólników za granicą. 23 podejrzanych zostało zatrzymanych do czasu postawienia im formalnych zarzutów. Oczekuje się, że sprawa wywrze dodatkową presję na południowokoreańskich ustawodawców, aby zaostrzyć przepisy dotyczące stablecoinów, zwłaszcza w zakresie wymogów know-your-customer w transakcjach peer-to-peer. Data rozprawy nie została jeszcze ustalona.




