Gavin Baker z Altreides Management stwierdził, że handel wąskim gardłem AI – zakład na firmy budujące fizyczną infrastrukturę dla sztucznej inteligencji – wygasa. W miarę łagodzenia ograniczeń dotyczących chipów, centrów danych i energii, inwestycje przesuwają się w kierunku skalowalnego wdrożenia AI oraz tzw. operatorów neocloud. Ta rotacja, zdaniem Bakera, ma bezpośrednie implikacje dla sposobu pozycjonowania strategii kryptowalutowych.
Dlaczego handel AI się zmienia
Przez ostatnie kilka lat rynek kryptowalut często handlował w zgodzie z akcjami i tokenami infrastruktury AI. Logika była prosta: kto zbuduje rury, ten wygrywa. Jednak Baker, w notatce opublikowanej w tym tygodniu, stwierdził, że te rury są budowane szybciej niż oczekiwano. Premia za niedobór, która czyniła inwestycje infrastrukturalne tak atrakcyjnymi, zanika.
„Handel wąskim gardłem AI wygasa” – powiedział Baker, zgodnie z komentarzem Altreides. To zmiana, która może odbić się na portfelach kryptowalutowych, które postawiły na tokeny zabezpieczone GPU, zdecentralizowane sieci obliczeniowe i inne instrumenty związane z niedoborem sprzętu.
Operatorzy neocloud wchodzą na scenę
Baker skupia się teraz na operatorach neocloud – nowym typie dostawców chmury zaprojektowanych od podstaw dla obciążeń AI, a nie do ogólnego przetwarzania. Te firmy nie tylko wynajmują serwery; optymalizują je pod kątem trenowania modeli i wnioskowania na dużą skalę. W miarę jak więcej kapitału przepływa do skalowalnego wdrożenia AI, warstwa infrastruktury ulega utowarowieniu, a wartość przesuwa się w górę stosu.
Dla kryptowalut może to oznaczać rebalans. Tokeny lub projekty, które polegają na wynajmowaniu niewykorzystanej mocy GPU, mogą napotkać presję na marże. Tymczasem platformy pomagające we wdrażaniu modeli AI w łańcuchu bloków lub integrujące agentów AI z protokołami DeFi mogą zyskać na nowym zainteresowaniu.
Strategie kryptowalutowe na celowniku
Zmiana nie dotyczy tylko wyboru tokenów. Spostrzeżenie Bakera wskazuje na szersze przemyślenie tego, jak portfele kryptowalutowe współdziałają z narracjami AI. Jeśli łatwe pieniądze w infrastrukturze się skończyły, kolejna fala zysków może pochodzić z aplikacji, które faktycznie wykorzystują AI – a nie tylko tych, które ją dostarczają.
Nie oznacza to wyprzedaży aktywów kryptowalutowych związanych z AI. Sugeruje jednak, że inwestorzy, którzy jechali na fali infrastruktury, powinni zadać sobie pytanie, czy ich teza wciąż obowiązuje. Notatka Bakera nie wymienia konkretnych projektów, a my również tego nie robimy. Sygnał jest kierunkowy: przejść od dostawców łopat i kilofów do górników pracujących w złożu.
Co dalej
Altreides Management nie przedstawiło publicznego harmonogramu rebalansu własnego portfela, a wypowiedź Bakera to makroprognoza, a nie sygnał handlowy. Jednak przekaz trafia w momencie, gdy zarządzający funduszami kryptowalutowymi dokonują przeglądu alokacji w połowie roku. Pytanie brzmi: którzy operatorzy neocloud – i które projekty kryptowalutowe im służące – przechwycą kolejną część kapitału.




