Loading market data...

Amazon grożą kary FTC za praktyki reklamowe, a Google pod lupą

Amazon grożą kary FTC za praktyki reklamowe, a Google pod lupą

Amazonowi grożą potencjalne kary ze strony Federal Trade Commission (FTC) w związku z zarzutami, że jego praktyki reklamowe są wprowadzające w błąd. FTC przygląda się również uważnie działalności reklamowej Google w ramach szerszych działań regulacyjnych na rzecz przejrzystości w reklamach cyfrowych. Na razie nie postawiono żadnych zarzutów, ale sprawy te sygnalizują bardziej zdecydowane stanowisko Waszyngtonu.

Zarzuty wobec Amazon

FTC rozważa nałożenie kar na Amazon za to, co określa jako wprowadzające w błąd reklamy. Dokładne szczegóły rzekomych nadużyć nie zostały ujawnione, ale sprawa koncentruje się na tym, czy reklamy firmy wprowadzały konsumentów w błąd. Agencja ma uprawnienia do nakładania grzywien lub wymuszania zmian w sposobie, w jaki Amazon promuje produkty. Amazon nie skomentował dochodzenia i nie wiadomo, jak firma zareaguje.

Równoległe śledztwo wobec Google

Google na razie nie grożą kary, ale FTC również bada jego praktyki reklamowe. Przegląd agencji obejmuje sposób, w jaki Google prezentuje reklamy użytkownikom, oraz czy firma zapewnia wystarczającą przejrzystość. Nie jest to pierwsze starcie Google z regulatorami w kwestii reklam – to najnowsze z serii dochodzeń na całym świecie. FTC nie ujawniła, którym konkretnym praktykom się przygląda.

Dlaczego regulatorzy działają teraz

Działania wobec Amazon i Google mają miejsce w momencie, gdy regulatorzy zwiększają nadzór nad reklamą cyfrową. FTC dąży do wprowadzenia jaśniejszych zasad dotyczących oznaczania reklam przez firmy, zwłaszcza gdy wyglądają one jak treści organiczne. Sprawy te odzwierciedlają rosnące przekonanie, że wielkie platformy technologiczne muszą być bardziej szczere wobec użytkowników. Na razie nie zaproponowano żadnych nowych przepisów, ale dochodzenia mogą doprowadzić do zmian.

FTC nie określiła harmonogramu decyzji w sprawie Amazon ani przeglądu dotyczącego Google. Obie firmy mogą otrzymać nakazy zmiany swoich praktyk reklamowych, jeśli zostaną stwierdzone naruszenia. Na razie branża reklamy cyfrowej bacznie obserwuje sytuację.