Unia Europejska przygotowuje się do rozszerzenia swojego systemu opłat za emisję dwutlenku węgla na loty, które rozpoczynają się lub kończą poza blokiem. Obecnie opłaty emisyjne obejmują tylko loty w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Nowy plan, będący częścią szerszej strategii klimatycznej UE, objąłby dalekobieżne trasy międzynarodowe tym samym systemem.
Dlaczego rozszerzenie ma znaczenie
Sektor lotniczy odpowiada za około 3% globalnej emisji dwutlenku węgla, a UE od dawna dąży do zaostrzenia regulacji w tej dziedzinie. Rozszerzając system handlu uprawnieniami do emisji (ETS) na loty zagraniczne, Bruksela chce zamknąć to, co organizacje ekologiczne nazwały luką prawną. Międzynarodowi przewoźnicy obecnie unikają płacenia za swoje zanieczyszczenia na trasach, które dotykają lotnisk poza UE. Posunięcie to ma na celu stworzenie równych warunków dla europejskich linii lotniczych, które już ponoszą koszty uprawnień do emisji na trasach wewnątrzeuropejskich.
Rządy państw trzecich wcześniej protestowały przeciwko próbom eksterytorialnego stosowania ETS. W 2012 roku UE wycofała się z pierwotnego planu po groźbach wojny handlowej ze strony krajów takich jak Chiny i Stany Zjednoczone. Nowa propozycja prawdopodobnie ponownie wywoła napięcia, choć UE twierdzi, że jest zgodna z międzynarodowymi porozumieniami lotniczymi.
Czego mogą spodziewać się linie lotnicze i podróżni
W ramach zmodyfikowanego systemu linie lotnicze obsługujące loty do lub z UE musiałyby kupować uprawnienia do emisji, aby pokryć emisje za całą podróż, a nie tylko za część nad europejską przestrzenią powietrzną. Koszt zależałby od ceny pozwoleń na emisję, która w ostatnich latach ulegała gwałtownym wahaniom. Przewoźnicy niemal na pewno przerzuciliby część tych kosztów na pasażerów w postaci wyższych cen biletów.
Plan jest wciąż na wczesnym etapie. Komisja Europejska ma opublikować projekt ustawy jeszcze w tym roku. Następnie będzie wymagał zatwierdzenia przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej, co może zająć miesiące lub lata. Nawet po przyjęciu przepisy będą wprowadzane stopniowo, aby dać branży czas na dostosowanie się.
Organizacje ekologiczne z zadowoleniem przyjęły ten kierunek, argumentując, że lotnictwo zbyt długo było preferencyjnie traktowane. Największą przeszkodą pozostaje opór zagranicznych przewoźników i ich rządów. UE będzie musiała negocjować ostrożnie, aby uniknąć działań odwetowych, które mogłyby zakłócić globalne podróże i handel.




