Loading market data...

Firmy skarbcowe Bitcoin biorą na siebie rekordowe długi, Edwards ostrzega przed 'fałszywym zyskiem'

Firmy skarbcowe Bitcoin biorą na siebie rekordowe długi, Edwards ostrzega przed 'fałszywym zyskiem'

Firmy skarbcowe Bitcoin pożyczają na rekordowym poziomie, aby gromadzić więcej BTC – twierdzi Charles Edwards, założyciel Capriole Investments. Ostrzega, że strategia ta opiera się na tym, co nazywa 'fałszywym zyskiem' – zwrotach uzależnionych od stale rosnącej dźwigni finansowej, a nie organicznego popytu czy wzrostu cen.

Rekordowe zadłużenie korporacyjne

Jak zauważył Edwards, spółki publiczne posiadające Bitcoin w swoich bilansach w tym roku agresywnie sięgają po rynki dłużne. Tempo nowych emisji obligacji i zabezpieczonych pożyczek przeznaczonych na zakup Bitcoinów przewyższyło wcześniejsze cykle, ponieważ firmy stosują ten sam sprawdzony schemat, który działał, gdy ceny były niższe. Jednak przy wciąż wysokich kosztach pożyczek i większej zmienności samego Bitcoina rachunek staje się coraz bardziej napięty.

Problem 'fałszywego zysku'

Edwards argumentuje, że zysk, który wykazuje wiele z tych strategii skarbcowych, jest w dużej mierze artefaktem dźwigni, a nie rzeczywistym tworzeniem wartości. Kiedy firma pożycza na 6%, aby kupić Bitcoina, który w ciągu kwartału zyskał 20%, spread wygląda atrakcyjnie – dopóki cena nie zatrzyma się lub nie spadnie. Wtedy obsługa długu staje się obciążeniem, a jeśli wiele firm znajduje się w podobnej sytuacji, fala przymusowej sprzedaży może spotęgować spadek. 'To nie jest prawdziwy zysk' – powiedział Edwards (zgodnie ze swoją publiczną analizą). 'To zysk, który zależy od tego, czy pojawi się następny nabywca z kolejnymi pożyczonymi pieniędzmi.'

Dlaczego ten cykl jest inny

Wcześniejsze fale korporacyjnych zakupów Bitcoinów były finansowane głównie z kapitału własnego lub przepływów operacyjnych. Tym razem dominującym paliwem jest dług. To zmienia profil ryzyka: brak spłaty odsetek nie oznacza tylko sprzedaży monet – może wywołać wezwania do uzupełnienia zabezpieczenia lub naruszenie warunków umowy kredytowej. Termin również nie jest najlepszy. Przy wciąż jastrzębich bankach centralnych i zaostrzającej się płynności koszt refinansowania tego długu może wzrosnąć właśnie wtedy, gdy rynek potrzebuje stabilności.

Na co zwrócić uwagę

Nadchodzące miesiące pokażą, czy te lewarowane strategie skarbcowe utrzymają się, jeśli cena Bitcoina osłabnie. Jeśli duży korporacyjny posiadacz będzie miał problemy z obsługą swojego długu, może to wywołać panikę w całym sektorze. Edwards nie przewiduje natychmiastowego załamania – ale daje do zrozumienia, że fundamenty są bardziej chwiejne, niż sugerują nagłówki.